Zespół

To my tworzymy dla was festiwal

Arek Brzęczek

Na pewno Go znacie, ale jeszcze o tym nie wiecie. Arek Brzęczek wie więcej o Gdyni, niż najstarsze starowinki. Napisał nawet książkę "Sekrety gdyńskich kamienic"! Z dumą podkreśla, że Gdynia jest jego kochanką, bo kochanki się nie zdradza. Śmiejemy się z jego rubasznych żartów, podziwiamy za wiedzę i pasję, a przede wszystkim wielkie serce. W 2018 roku otrzymał Nagrodę Marszałka Województwa Pomorskiego w kategorii Osobowość Roku, co nikogo nie zdziwiło. Mieszka koło Urzędu Miasta, bo gdzieżby indziej!

Jeśli chcecie go gdzieś zwabić, wystarczy wysypać drogę cukierkami. Najlepiej Świętojańską.

Maria Chojnacka

Maria jest menadżerem per excellence. Maria jest w stanie poprowadzić na wojnę z imperium armię złożoną z kilku skacowanych informatyków i tę wojnę wygrać. Gdyby tylko Maria nie miała serca łagodnego jak lipcowe popołudnie na Kamiennej Górze.

Maria sprawuje władzę nad Wolontariatem Open House Gdynia. W wolnych chwilach piecze ciasta. Ma bardzo blisko do Cyganerii.

Ernesta Kliucevičiūtė-Szymborska

Ernesta z zawodu jest marynarzem a w życiu codziennym pasjonatką architektury. W organizacji festiwalu uczestniczy od 1 edycji, podczas której była wolontariuszką, w kolejnych latach stała się cennym członkiem zespołu. Swoim doświadczeniem dzieli się z nowym narybkiem, służąc wsparciem i pomocą naszym wolontariuszom.

Monika Koss

Dla przyjaciół ‘Kosińska’. Właściwie dla wszystkich. Kosińska jest edytorką. Przy edytowaniu jednocześnie je, pije, pali i klnie. Wszystkie te czynności odbywają się za pomocą jednej głowy. Kosińska mogłaby być aktorką komediową, ale jej się nie chce. Charyzma i chwała na wieki!

Magda Krezymon

Dla przyjaciół Krejzi. Nieprzyjaciół brak. Z miłości do Gdyni wytatuowała sobie śledzia. Kocha tabelki w excelu, wie wszystko o wszystkich lokalizacjach festiwalowych. Hoduje kota, którego ubiera w ubranka dla Barbie. Niech Was nie zwiedzie jej pozorne roztrzepanie. Podejrzewamy, że przybyła do nas z innej planety na przeszpiegi, ale została, bo jesteśmy fajni. Przynajmniej tak sobie jej wspaniałą obecność tłumaczymy. Mieszka w Kacku, albo na Betelgeuse, who cares?

Kuba Kujawa

Kuba jest spokojnym i cokolwiek nieśmiałym człowiekiem. Podczas spotkań zespołu notuje, uśmiecha się i dzielnie znosi zarówno hałas, który generujemy jak i nieprzystojne żarty. Potem gania po mieście z aparatem i dostarcza nam niebanalne fotografie festiwalowych lokalizacji, Na pewno spotkacie go gdzieś na trasie polującego na okazje uwiecznienia kolejnej edycji. Uśmiechajcie się do zdjęć!

Diana Lenart

Diana jest matką festiwalu Open House Gdynia, to ona przeniosła międzynarodowe święto atchitektury do swojego miasta rodzinnego. Ma naturalny talent do gromadzenia wokół siebie ludzi o przeróżnych osobowościach, talentach, umiejętnościach i cechach, do łączenia ich w najbardziej zaskakującyce grupy przyjaciół, kolegów i znajomych.

W 2019 roku została doceniona za swoją działalność nominacją do nagrody Pomorskie Sztormy 2019 w kategorii Człowiek roku w kulturze.

 

Michał Miegoń

Michał to nie tylko człowiek renesansu, gdyński Leonardo DaVinci i Indiana Jones. To także radny dzielnicy Kamienna Góra, laureat Galionów Gdyńskich 2019 i niezastąpiony członek naszego zespołu. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Od zawsze wiadomo, że aby wejść do pewnych miejsc trzeba mieć klucz albo przepustkę. Michał ma i to i to plus całe wiadro bezczelności i uroku osobistego. Idealne połączenie gwiazdy rocka z gdyńskim nerdem. Michał tyle razy powiedział słowo Działamy!, że gdyby płacili złotówkę za każdym razem jak to mówił, to moglibyśmy teraz kupić całe Sea Towers i kawałek Bałtyku.

Melania Szymerowska

Szefowa produkcji festiwalu. Mela nie mówi, Mela robi. Ma na swoim koncie produkcję największych wydarzeń w Gdyni i za granicą. Oddając Meli dowodzenie Open House Gdynia wiedzieliśmy, że możemy teraz spać spokojnie, bo jest w stanie wyprodukować wszystko. Zróbcie jej kawał i zadzwońcie do niej z pytaniem czy da radę zrobić Igrzyska Olimpijskie w Wejherowie i ma na to tydzień. Odpowiedź, której możecie się spodziewać to: “Luuuuuz, mamy czas”.

Natalia Taranta

Kiedy polecano nam Natalię i jej niezwykłe zdolności PRowe mieliśmy przeczucie, że to będzie odpowiednia osoba. Pochodzi z Białegostoku, ale kompletnie tego nie słychać, bo przeniknęła ją na wskroś gdyńskość. Uczymy ją mówić JO z odpowiednim akcentem.

Pieszczotliwie nazywamy ją Tarantulą. Mieszka w Cisowej, którą pokochała tak bardzo, że aż została radną dzielnicy.